Aktualizacja 1.6 – "Piaski Sułtanatu" właśnie została opublikowana, a w jej skład wchodzi między innymi całkowity rework Zjednoczonego Sułtanatu Nerdii, opis klimatów, rozbudowana charakterystyka Initium oraz bliższe spojrzenie na sprawę wybuchu zarazy na Nagate. O wszystkim przeczytać możecie tutaj!

Plwać

Bestiariusz to księga zarówno przerażająca, jak i porywająca. Jesteś ciekawy jakie stworzenia stąpają po Everoldzie? Otwórz więc ten zakurzony tom i daj się wciągnąć lekturze.
Awatar użytkownika
Everold
Posty: 168

ndz lis 05, 2017 1:53 pm  

Plwać

Stopień agresywności: Płochliwe, polują na drobną zwierzynę. Nie przepadają za ludźmi. Pożyteczne, zjadają wiele szkodników
Występowanie: Cały kontynent: suche zbocza, miedze, ugory, oraz kamieniste stepy
Trofea i komponenty: Płytki z chityny, gruczoły, nie najsmaczniejsze mięso, smaczne jajeczka
Mocne strony: Szybkość, błyskawiczne reakcje, zdolność lotu, miotanie cieczą, silne żuwaczki. Pancerz na powierzchni ciała
Słabe strony: Boją się ognia i hałasu


Opis

  Często zdarza się że ludzie przerywają pracę w polu bo ktoś usłyszał o pojawieniu się Pomarańczowo-czarnego pancerzyka wśród traw. Mężczyźni przeczesują wtedy okolicę w celu znalezienia Plwaći bo tak się nazywa. Jest zdecydowanie większy niż zwyczajne owady. Mając stopę długości i dwie dłonie wysokości jest bardzo duży. Ten chrząszcz porusza się po ziemi z bardzo dużą szybkością, a do tego potrafi też latać. Ofiary uśmierca przy pomocy bardzo ostrych żuwaczek zdolnych bez problemów rozpruć skórę a nawet przegryźć się przez drewno. Nie poluje na ludzi, jego pożywieniem się zające, koty, średnie i małe ssaki, oraz ptaki znajdujące się na ziemi. Mimo tego jest w stanie zagrozić człowiekowi jak i większym zwierzętom gdy zostanie sprowokowany. Wtedy oprócz żuwaczek groźny staje się umiejscowiony na odwłoku woreczek.
  W sytuacji zagrożenia ten chrząszcz wypuszcza z niego strumień wrzącej cieczy rozpędzonej do znacznej prędkości. Gdyby jednak jej temperatura była niewystarczająca to należy dodać że jest żrąca. Jest to w zasadzie wystrzał do którego energii dostarcza zawarty w środku Hydrochinon i Nadtlenek wodoru. Oczywiście zmagazynowany jest w woreczku w stężeniu nie pozwalającym na zajście reakcji. Gdy owad chce wystrzelić przekierowuje przy pomocy mięśni odrobinkę płynu do fragmentu woreczka w którym znajdują się enzymy, jest to swoista komora reakcyjna. Powodują one zapłon mieszaniny i dochodzi do eksplozji wyrzucającej całą resztę przez otwór wylotowy. Oczywiście następuje to z olbrzymią szybkością. Poprzez umięśnioną końcówkę woreczka możliwe jest sterowanie otworem wylotowym tak aby dokładnie dobrać sposób opryskania. Chrząszcza, przed oparzeniami, chroni chitynowy pancerz. Przynajmniej częściowo, lecz i tak wystarcza to by mógł sobie pozwolić na strzelanie rozproszonym strumieniem przez nogi. Trafienie tą mieszaniną w oczy powoduje najczęściej ślepotę, trafienie w skórę jest mniej szkodliwe ale dosłownie wypala skórę ale przynajmniej nie okalecza a tylko oszpeca. Ciecz nie przeżre zbroi ale jako że może po niej ściekać zbroja może stać się śmiertelną pułapką. Dopiero odpowiednio gruba przeszywanica chroni przed poparzeniem. Zasięg skuteczny jego wystrzału też jest imponujący bo wynosi nawet 15 metrów gdy ten strzela skupionym strumieniem, w przypadku rozproszonego ten w miarę zwiększania obszaru skraca się do jedynych 5 metrów co biorąc po uwagę skutki trafienia jest bardzo dobrym wynikiem.
  Jest dość często widywany. Lubi nasłonecznione, suche zbocza, miedze, ugory, oraz kamieniste stepy. W czasie żniw często powoduje problemy dlatego jest wtedy intensywnie płoszony. Poza nimi jest dość pożyteczny jako że stroni od ludzkich siedzib i żywi się szkodnikami. Jako że boi się hałasu błyskawicznie ucieka. Jednak zagrożony może być śmiertelnie niebezpieczny. Nie pozostaje wtedy nic innego jak odstrzelić go na odległość. Z uwagi na jego gigantyczną prędkość poruszania się zaleca się szybkie wyeliminowanie go. Tylko łuki, kusze i broń palna dysponują odpowiednią szybkością pocisku by go dopaść. Walka wręcz też jest dobrym rozwiązaniem ale należy się liczyć z poparzeniami od cieczy jeśli nie ma się czym osłonić. Tu wystarczy spory kawałek porządnej deski lub bardzo grube ubranie jak wspomniana wcześniej przeszywanica. Jest samotnikiem żyjącym na otwartej przestrzeni. W okresie godowym w lecie samica składa wiele jaj do wykopanego w ziemi tunelu i zagrzebuje razem z częściami ofiar którymi żywią się larwy. Co ciekawe jajeczka Plwaci są uważane za przysmak na Stepach.
Ilość słów: 691

  •   Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości