"Pierwsze dwa tygodnie wojny były ciche. Żadnych walk, żadnych przemarszów wojsk. Każdy siedział na swoim miejscu i liczył siły, sprawdzał stan wojsk, uzbrajał się w cierpliwość i miecze. [...]"
Przeczytaj o dalszych losach wojny domowej w Waldgrossen.

Zjednoczony Sułtanat Nerdii

Każde społeczeństwo potrzebuje organizacji – tak powstają państwa. Waldgrossen, Jaksar, Cesarstwo Czterech Wysp, czy Zjednoczony Sułtanat Nerii. Wszyscy są ludźmi, ale każdy ma inne tradycje i inaczej postrzega świat.
Awatar użytkownika
Everold
Posty: 159

sob lis 04, 2017 11:09 pm  

Historia


  Zjednoczony Sułtanat Nerdii, kraj słońca i przepięknej architektury. Zanim jednak osiągnął postać pod którą możemy go teraz zobaczyć wiele musiało się wydarzyć. Na samym początku ciężko było mówić o jakimkolwiek państwie czy solidarności między ludźmi nie licząc członków tego samego klanu, rodziny. Nikt nie miał też stałego miejsca pobytu, wszystkie klany przemieszczały się prowadząc koczowniczy tryb życia. Czasami dochodziło do konfliktów między dwoma klanami które chciały przekoczować w tym samym miejscu, bądź by odebrać tym drugim zapasy jedzenia i wody. Zazwyczaj były to tylko małe konflikty w których rzadko ktoś odnosił poważniejsze obrażenia, jednak zdarzało się i tak że w nocy jedna rodzina dokonywała mordu na drugiej zabierając cały ich niewielki dobytek.
  Z czasem by „nie psuć“ krwi niektóre klany zaczynały się łączyć żeniąc między sobą członków swoich rodzin, tworząc tym samym plemiona, którymi przewodziła rada starszych. Początkowo w skład rady wchodziło po dwóch przedstawicieli z każdego klanu, a z czasem gdy klany zbytnio się wymieszały funkcja ta stała się dziedziczna. By dalej nie psuć krwi zaczęto praktykować porywanie kobiet z innych plemion czy klanów. Porwania te rzadko przynosiły jakiekolwiek ofiary w ludziach gdyż klany czy mniejsze plemiona widząc przewagę liczebną same oddawały kobiety dla świętego spokoju. Proces łączenia się rodzin w plemiona i samego rozrostu tychże plemion trwał wiele lat. Z czasem gdy ze względu na ilość członków plemienia koczowniczy tryb życia stawał się zbyt uciążliwy i mało efektywny zaczęto powoli się osiedlać.
  Pierwszym stałą osadą był założony przez plemię Huzzarów port Al-Jasir pełniący rolę miasta stołecznego. Plemię Huzzarów rosło w siłę i z czasem zaczęli ekspansję na zachód przyłączając do siebie dobrowolnie bądź z wykorzystaniem siły inne plemiona i ich tereny. W tamtych czasach istniało wiele takich małych plemiennych państw, a okres ekspansji Huzzarów był również okresem wielkiej i krwawej wojny. Wiele plemion próbowało powtórzyć fenomen Huzzarów jednak nie były one wystarczająco silne. Największy konflikt w tamtych czasach odbywał się między plemieniem Jahidów, przez wielu nazywanych demonami pustyni, którzy słynęli ze swojej brutalności i nieugiętości. Pojawiali się oni znikąd niszczyli co stało im na drodze i tak samo szybko znikali. Jednak nawet i oni musieli ugiąć się przed potęgą mieszkańców Al-Jasiru. Sam okres ekspansji Huzzarów trwał ok 100 lat i w międzyczasie doszło do pewnych reform. Z racji że zaczęły wytwarzać się struktury poważnego państwa doszło do powstania funkcji sułtana, który chociaż początkowo był najwyższym sędzią z rady starszych to z biegiem lat jego kompetencje zaczęły się powiększać aż stał się monarchą. Gdy okres podbojów zbliżał się do końca wybudowano drugie miasto będące najwspanialszym miastem Nerdii – Lajihar. Chociaż początkowo nie zachwycało tak jak por Al-Jasir było one ulokowane w pobliżu gór z cennymi minerałami przez co bardzo szybko się bogaciło. W tym tez mieście sułtan miał swój drugi pałac i gdy tylko Lajihar przerosło Al-Jasir stało się ono miastem stołecznym.
  Zaczęły powstawać różne urzędy, oraz formowało się państwowe wojsko w celu zabezpieczenia kraju. Ekspansja Sułtanatu Nerdii sięgała aż królestwa Hirminii, które to obawiało się że rosnące w siłę państwo na wschodzie zacznie im zagrażać. Tak się jednak nie stało. Zmęczeni jednoczeniem plemion Nerdyjczycy byli niechętni do kolejnej wojny i dalszej ekspansji na zachód czy też północ. Zawiązał się pakt handlowy między tymi dwoma państwami do którego z czasem dołączyło i trzecie zwane Królestwem Waldgrossen. Handel z północnym królestwem był głownie zasługa Hirminii gdyż ani Nerdia pochłonięta procesem jednoczenia ani Walgrossen dla którego południowe warunki były zbyt ciężkie nie interesowało się tym co się dzieje za ich granicami. Z czasem stosunki miedzy tymi państwami ze zwykłego paktu handlowego urosły do miana sojuszy trzech państw. Niedługo po tym wydarzeniu wybuchła Wielka Wojna. Hirmina, Nerdia i Waldgrossen zaatakowały Jaksar. Ku dziwieniu Sojuszu jaksarczykom z odsieczą przyszli nieustraszeni i dobrze wyszkoleni wojownicy z wschodnich wysp. Początkowo wojna, mająca być błyskawiczną, stała się totalna. Po wielu latach wyczerpujących potyczek podpisano Wielkie Porozumienie, które przywracało pokój i status quo ante bellum, czyli powrót do stanu granic sprzed wybuchu konfliktu. Nadszedł czas odbudowy.
  Sułtanat Huzzarów rósł w siłę a handel z Hirminią przynosił ogromne zyski. Niestety w niewyjaśnionych okolicznościach na zachodnich sąsiadów spadł ogromny kataklizm. Najpierw w ich tereny uderzyło tsunami a następnie kraj nawiedziły liczne tornada i burze piaskowe. Wszystko legło w gruzach. Ludzie którzy przeżyli szukali schronienia u Huzzarów część uciekła do Waldgrossen. Obecnie panujący sułtan Habibullah sul Huzzar przyjął uchodźców z otwartymi ramionami i obdarzył ich protektoratem. W wyniku tego połączenia Sułtanat Huzzarów przeobraził się w Zjednoczony Sułtanat Nerdii.
  Gdy proces jednoczenia dobiegł końca Nerdia potrzebowała kolejnych terenów bardziej przyjaznych dla ludzi, jednak napadanie swoich sojuszników nie wchodziło w grę. Postanowiono zaatakować rosnące w siłę wyspiarskie państwo zwane Cesarstwem Czterech Wysp, które posiadało wiele pokładów złóż mineralnych. Nerdyjczycy przecenili jednak możliwości swojej armii, która w walce z cesarskimi poniosła ogromne straty. Był to wielki cios dla Sułtana i jego kwitnącego imperium, który musiał przyznać wyższość cesarskich. Oświadczył też że nigdy nie spotkał ludzi tak odważnych i honorowych, którzy nie opuszczali pola bitwy nawet jeżeli ich los był przesądzony. W obawie przed odwetem Cesarstwa zmienił doktrynę militarną i zaczął wciągać do armii nawet piętnastoletnich chłopców. Utworzył też specjalny oddział Hassasynów. Byli oni bardzo brutalni i nieprzewidywalni; wzbudzali strach nie tylko w swoich wrogach ale także w pobratymcach dlatego tez po wielu latach sułtan zrezygnował z ich usług i rozwiązał zakon. Mimo to wielu uważa że hassassyni przetrwali.
  Gdy państwo miało zająć się odbudową na drodze stanęli im Pierwsi. Doszło do kolejnej walki tym razem z udziałem magów. Udało się ich pokonać, chociaż straty były ogromne. Po tym wydarzeniu władcy państw postanowili podpisać pakt o nieagresji by w spokoju odbudować swoje ojczyzny i skupić się na walce z grasującymi bandytami.
  Dziś jednak nastroje się rozluźniły i władcy coraz mniej myślą o pierwszych, a coraz więcej o własnych interesach. Wielu ludzi jest przekonanych że wybuch kolejnej wojny wisi na włosku.

Kultura


  Nerdyjska kultura może wydawać dla obcych surowa, pełna niezrozumiałych zakazów, dziwnych konwenansów. W tym społeczeństwie istnieje silny podział na kasty: kapłanów, wojowników, rzemieślników i kupców, chłopów oraz tzw. szarych. Co ciekawe Nerdyjczycy pojmują stan szlachecki w bardzo nietypowy sposób, nie poprzez pryzmat bogactwa, a szacunku. Najbardziej godnymi respektu są imamowie, jako ci zachowujący wiedzę Onych, a także mężni wojownicy, którzy zasłużyli na chwałę w wielu bitwach, broniący swoich przed niebezpieczeństwami. Pozostałe klasy społeczne winne są szacunek tej grupie, nawet sam sułtan musi przestrzegać określonych konwenansów rozmawiając z jej przedstawicielami.
  Najbardziej pogardzanymi są szarzy, czyli ludzie którzy urodzili się ze skazą. Może ona przybrać różne formy, np.: brak palców, nadmierne owłosienie, dziwne narośle. Nerdyjczycy wierzą, że tacy są wcieleniem łajdaków, zdrajców i złodziei, których Oni skazali na odkupienie swoich win przez egzystencje w niedoskonałej formie. Ci zdolni do pracy, nie mogąc znaleźć innego zatrudnienia zostają górnikami, inni są skazani na żebractwo. Czasem się zdarza, że noworodki z deformacjami są zabijani, gdyż jest ono hańbą dla rodziców.
  Handel to chyba najbardziej charakterystyczna rzecz w kulturze nerdijskiej. Każde miasto, nie ważne jak zapyziałe, ma rozbudowany bazar, gdzie mieszają się aromaty przypraw, zapach skóry, potu i głosy ludzi. Można powiedzieć, że opanowali do perfekcji umiejętność targowania się, co więcej ta część zakupów jest traktowana jako swoisty rytuał i niepodjęcie targów z kupcem jest traktowane jak poważna obraza.
  Nerdijczyków cechuje duża religijność i silna pozycja kapłanów w ich społeczeństwie. Wielki Imam, przywódca religijny Zjednoczonego sułtanatu, ma niemal taki sam autorytet jak władca. Sułtanat nie jest teokracją, ale istotnie zachodzi w nim sojusz ołtarza z tronem, mimo że zarówno sułtan jaki Wielki Imam prowadzą własne gry. Ludzie tej kultury bardzo ortodoksyjnie podchodzą do spraw wiary i skrupulatnie dostosowują się do zasad zapisanych w Księdze Gwiazd. Chłopcy w wieku czternastu lat są obrzezywani oficjalnie stając się mężczyznami. Dziewczęta rytuał wkroczenia w dorosłość odbywają także w czternastym roku życia. Udają się do imama, który próbuje wywróżyć jej przyszłość z gwiazd.
  Zjednoczony Sułtanat jest krajem specyficznym. Jego tożsamość narodową i kulturową tworzą dwa ludy. Hirminczycy i Nerdijczycy. Gdy Królestwo Hirminy upadło wielu imigrantów osiedliło się na terenach Sułtanatu asymilując się, ale też w równym oddziałując na tubylców. Hirminczycy zachowali jednak cechy własnej państwowości. Nadal mają króla, który choć jest urzędem honorowym posiada pewne przywileje, jak np. prawo poręczenia, jeśli członek jego ludu jest sądzony. W dużej części to dzięki Hirminczykom i ich doświadczeniu militarnemu Zjednoczony Sułtanat jest dzisiejszą potęgą.

Prezencja


  "Dzieci słońca" i "Córy pustyni" to tylko jedne z wielu przydomków, które inne narody nadały mieszkańcom Zjednoczonego Sułtanatu Nerdii. Miejsce, w którym żyją odcisnęło ogromne piętno na kolorze ich skóry, który waha się od śniadego, aż po wyjątkowo ciemny brąz. Czasem obserwuje się nawet całkowicie czarnych jak smoła obywateli jednego z miast wzniesionych na pustkowiach, jednak uznawane jest to za rzadkość. Barwa oczu zwykle dorównuje barwie ich ciał, włosy kręcone i kruczoczarne, a wzrost niemal całkowicie "losowy". Widziano mężów, którzy mieli po 1.5m wzrostu, jak i kobiety sięgające niemal 1.8m.
  Budowa ich ciał zależy tu od trybu życia danej osoby – gladiatorzy raczej umięśnieni, choć nigdy nie dorównają Jaksarczykom, a przeciętny mieszkaniec Sułtanatu dorównuje swoją krzepą przeciętnemu mieszkańcowi wysp. Na ogół wszyscy uchodzą za raczej żylastych.
  Kobiety z jakiegoś powodu odznaczają się zwykle nieco jaśniejszą barwą skóry, niżeli mężczyźni. W zamian posiadają wyjątkową tendencję do przybierania tkanki tłuszczowej w okolicach pośladków, ud oraz piersi. Oczy głęboko osadzone, szczęka lekko wysunięta do przodu, a nos niewielki.

Ekonomia


  Słoneczna Nerdia jest krajem pustyń i pustkowi, na których teren nie nadaje się pod uprawę. Ten problem dręczył mieszkańców od wieków i sprawił, iż w Nerdii największy procent ludności mieszka w miastach. Powód tego jest prosty. Tylko w miastach, słynących z handlu, znajduje się odpowiednia ilość żywności. Nic więc dziwnego, że z czasem wokół bazarów, na których można było zakupić jaksarskie zboża czy waldgrosseńskie mięsiwo, rozrosły się osady, z czasem przekształcające się w ogromne miasta. Nerdia jest drugim krajem, tuż za Cesarstwem, o największej ilości połowów ryb – będących w powszechnej opinii pokarmem biedoty. Głównym bogactwem palących piachów są drogie klejnoty i złoto. Góry Aljibal znane są w Waldgrossen czy Jaksarze jako Góry Tysiąca Skarbów, co jest odbiciem ich bogactwa w rzadkie minerały. Wydobywa się w nich więcej kruszcu niż w pozostałych krajach razem wziętych. Jednak poza złotem znaleźć tu można także kamienie szlachetne, które poza Górami Aljibal występuję w znikomych ilościach. Topazy, rubiny, diamenty, szmaragdy oraz szafiry, wszystkie te drogocenne minerały używane są na użytek handlu celem importowania najbardziej podstawowych surowców jak: drewno, żywność, woda, miód, oliwa, wino, włókna, żelazo, brąz, cyna, miedź, etc. Na rynku wewnętrznym Nerdii ceny klejnotów są znacząco niższe i niczym niezwykłym jest widok karawan z najdalszych zakątków kontynentu celem ich zakupu za pospolite wyroby i następnie sprzedaniu w swych rodzimych stronach z kilkuset procentowym przebiciem. Działa to także w drugą stronę. Nerdyjskie karawany zabierając ze sobą niewielkie ilości rubinów lub diamentów są w stanie wrócić wypełnione po brzegi z towarami i dobrami, których ceny na miejscu są zbyt wysokie – natomiast poza granicami wręcz śmiesznie niskie. By zobrazować ten stosunek wystarczy podać przykład: kilogram zboża w Waldgrossen kosztuje w najgorszym wypadku niecałego szylinga. W Lajihar nawet trzy lub cztery. Nic więc dziwnego, że handel jest w Nerdii głównym zajęciem, którym zainteresowani są nawet możni. W przeciwieństwie do Jaksaru czy Waldgrossen, nie wspominając o Cesarstwie, gdzie handel cieszy się wśród elit niewielkim poważaniem.
  Oczywiście poza złotem i klejnotami Nerdia ma również inne produkty do zaoferowania. Są to mnogie przyprawy, które rosną tylko na pustyniach w pobliżu oaz i mają niezwykle ostry smak. Wymienić tu można tzw. Serce Smoka, rodzaj papryki, która rośnie tylko w tych ekstremalnych warunkach. Ma długi i wąski kształt zaś barwę głębokiego fioletu. Odpowiednio przyrządzona jest w stanie nadać nawet najgorszej potrawie wysublimowany, palący posmak i zapach. Przyprawy nerdyjskie uchodzą za luksus na dworach w Waldgrossen czy Jaksarze i chętnie są używane do każdego rodzaju posiłku. Warto także wspomnieć o wszelakich kosmetykach. Kobiety z Nerdii – a nawet mężczyźni – jako pierwsi znaleźli dla nich zastosowanie. Chociażby malowanie oczu miało zdrowotne zastosowanie – chroniło je przed zapaleniem spojówek wynikającym z nadmiernego słońca i kurzu. Kremy, pudry, palety do szminek, pachnidła. Najlepsze pochodzą właśnie z Nerdii i wysoko urodzone damy w Jaksarze czy Waldgrossen gotowe są zapłacić każdą cenę za te upiększające specyfiki. Inne towary na eksport to: kości słoniowe, kadzidła, daktyle czy figi oraz perły, które powszechnie występują na południowych wybrzeżach.
  Sułtanat jest najbardziej zurbanizowanym krajem ze wszystkich, lecz najmniej licznym. Ludność Nerdii wynosi ledwo ponad milion mieszkańców, z czego 400 tys. zamieszkuje samo Lajihar – największe miasto znanego świata. Szmaragd Pustyni położony nad ciepłymi wodami morskimi wbrew pozorom nie jest miastem tylko złotych kopuł. Za sprawą rozwiniętego systemu nawadniającego i bliskości rzeki wypływającej z niedalekich gór Lajihar posiada bujne ogrody i pola uprawne, które jednak w żaden sposób nie mogą zaspokoić potrzeb gigantycznego miasta. Lajihar ochoczo uczestniczy w międzynarodowym handlu. Szlaki handlowe stają się niezwykle dochodowe dla obu państw, przynosząc z roku na rok coraz więcej dochodów. Ta ożywiona wymiana handlowa, znajdująca znacznie łatwiejsze zrozumienie w kulturze Nerdii, niż dla porównaniu Jaksaru, sprawiła że oba kraje związane są ze sobą ścisłymi porozumieniami handlowymi na skalę krajową.
Ilość słów: 2716

  •   Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości