"Pierwsze dwa tygodnie wojny były ciche. Żadnych walk, żadnych przemarszów wojsk. Każdy siedział na swoim miejscu i liczył siły, sprawdzał stan wojsk, uzbrajał się w cierpliwość i miecze. [...]"
Przeczytaj o dalszych losach wojny domowej w Waldgrossen.

Waldgrossen

Każde społeczeństwo potrzebuje organizacji – tak powstają państwa. Waldgrossen, Jaksar, Cesarstwo Czterech Wysp, czy Zjednoczony Sułtanat Nerii. Wszyscy są ludźmi, ale każdy ma inne tradycje i inaczej postrzega świat.
Awatar użytkownika
Everold
Posty: 156

sob lis 04, 2017 10:47 pm  

Historia


  Początki państwa Waldegrossen szacuje się na rok 654, kiedy to książę Kingengardu, graf Erzberg i książę Awös podpisali Pakt Brandburdzki, który mówił, że jeżeli jedno z księstw bądź hrabstwo Erzberg zostaną zaatakowane, wtedy dwa pozostałe mają obowiązek udzielenia pomocy. Był to pierwszy krok do ujednolicenia trzech mniejszych królestw w jedno, potężne państwo. Naturalnie proces ten potrzebował czasu i był wielokrotnie przerywany w trakcie, jednak zawsze w tle tliła się idea unifikacji. Dzieje tych państewek będących w zasadzie miastami-państwami są w dużej mierze nieznane i okryte całunem mroków historii. Czasami pojawiają się pewne mgliste informacje z prastarych kronik, w których opisuje się liczne plemiona najeżdżające ziemie od północy i południa, mieszając się w efekcie z miejscowymi, tworząc pół-stałe osady.
  Podczas pierwszej wojny z Księstwem Jaksaru Waldgrosseńczycy doznali dotkliwej porażki. Stracili sporą część swoich ziemi i ponieśli również bardzo duże starty w ludziach. To zmusiło ich do mobilizacji oraz doprowadziło do podpisania Traktatu Lajbońskiego, na którego mocy Kinkengard objął władze nad pozostałymi obszarami Waldgrossen. Wtedy rozpoczęła się tyrania Hansa Vi Grosterna, który pozbywał się niewygodnych książąt i lordów, doprowadził do kryzysu gospodarczego i wielkiego głodu na wsiach. Jedyne co udało mu się osiągnąć podczas okresu panowania to odzyskanie ziem od Księstwa Jaksaru.
  W 745, gdy Hans Vi Grosten zmarł, w kraju wybuchła wojna domowa. Lojaliści jego syna Adolfa Vi Grostena chcieli utrzymać monarchie, jednak republikanie zajęli stolice dzięki podstępowi, wymordowali rodzinę rządzącą i powołali pierwszą na świecie monarchię konstytucyjną. Od tamtego czasu rządzi rodzina Kinkengardów, która tak naprawdę nie pochodzi ze stolicy, jednak przyjęcie tego nazwiska zwiększa jej autorytet władzy. W roku 1320 władca Leon Vi Kinkengard próbował przywrócić monarchię absolutną i znieść konstytucję, która lekko ograniczała władcę.
  W roku 1323 skończyła się kolejna wojna domowa, a Leon Vi Kingengard został ścięty przez swojego brata Hermana, który powołał senat i zabrał jeszcze więcej władzy królowi, co miało osłabić monarchię na kolejne setki lat. W 1389 roku do senatu zawitali przedstawiciele magów z Initium. To za ich namową senat uchwalił dopisek w konstytucji, iż król nie ma władzy nad wojskiem podczas wojny, a senat sam ma powoływać naczelnego wodza. Po tej reformie monarchia stała się praktycznie symbolem, a jedyne co robi Król to podbijanie pieczęci.
  Jednak w nowym stuleciu, w latach 1400, do Waldgrossen zawitało ożywienie gospodarcze. Pomyślne reformy przeprowadzone przez magów ponownie podbudowały gospodarkę. Nowe technologie pozwoliły zyskać przewagę nad innymi państwami.
  Początek roku 1527 był znamienny w skutkach. Pod koniec zaprzysiężenia legatów doszło do starcia pomiędzy ukrytymi do niedawna i regularnie wyłapywanymi Orłami, Arystokratami pragnącymi przywrócić autonomię królowi oraz ograniczyć władzę senatu i Republikanami marzącymi o zlikwidowaniu monarchii. Finalnie Waldgrossen podzieliło się na trzy obozy z centrami w trzech największych jego miastach – w Kinkengardzie Republikanie po niefortunnej, acz heroicznej śmierci Heinricha Vi Kinkengrada, który nie zostawił po sobie żadnych potomków obwołali państwo Republiką, a na czele senatu, który właśnie zyskał władzę absolutną, stanął po śmierci swego poprzednika nowy konsul, Markus von Berndt. Arystokraci osiedlili się w Endenbergu, gdzie ich głową jest Kurt von Schleicher wraz ze swoim synem, Hansem. Orły stacjonują w Porcie Awös, niestety nie wiadomo, kto nimi zarządza. Poszczególne legiony wierne swoim frakcjom dopiero się przegrupowują, podczas gdy ich przywódcy obmyślają strategie i na razie na horyzoncie nie widać żadnych otwartych konfliktów między nimi.

Kultura


  Społeczeństwo Waldgrossen dzieli się na kilka warstw. Pozornie nie łatwo jest je odróżnić, gdyż największa różnica jest głównie pomiędzy najbogatszą i najwyższą warstwą społeczną oraz najbiedniejszą i najmniej uprzywilejowaną.

  Oficjalnie dzielą się one na cztery części:
  • Sartowie – Najbiedniejsza i najliczniejsza warstwa społeczna, jednak mocno zróżnicowana. Najczęściej są to prości ludzi bez podstawowej edukacji, którzy łapią się wszelkich zawodów i wędrują od miasta do miasta. Żebracy, kurtyzany, tania siła robocza, górnicy, etc. Najgorzej żyje się Sartom w dużych miastach, gdzie mieszkają w tzw. tuguriach. Są to państwowe dzielnice slumsów – państwo wyznacza obszar, na którym można żyć bez wymogu zapłaty podatków za ziemię i lokuje tam całą biedotę pałętająca się po ulicach. W tuguriach panuje kompletne bezprawie i samowolka. Tylko od czasu do czasu zjawiają się strażnicy celem zrobienia porządku z gangami zakłócającymi spokój w lepszych dzielnicach. Żyjący tam plebs mieszka w warunkach urągających nawet zwierzętom. Często traktuje się takie miejsca jako wysypiska śmieci. Zlokalizowane zwykle na obrzeżach miasta – w Kinkengardzie nawet poza jego murami. Jedyną najpewniejszą drogą ucieczki z tej warstwy jest zaciągnięcie się do wojska. Do warstwy tej należą także chłopi, ale są oni specyficzną grupą o własnych zasadach.
  • Ekwici – Jest to swego rodzaju warstwa średnio-zamożna i są to głównie rzemieślnicy. Osoby przyuczone do zawodu. Ich rozpiętość majątkowa potrafi być przeróżna. Czasami lepiej powodzi się murarzom, czasami kowalom, jeszcze indziej stolarzom. Zwykle są w stanie utrzymać swą rodzinę i zapewnić dzieciom podstawową edukację. Żyją głównie w miastach, bo to w nich jest największe zapotrzebowanie na ich pracę. Często zrzeszają się w różne gildie i cechy, jak np: Gildia Kowali lub Piekarzy.
  • Parchowie – Prawie najwyższa warstwa społeczna. Są tu zamożni kupcy, właściciele ziemscy, najwyższej klasy rzemieślnicy, mistrzowie w swoim fachu, wykładowcy na uczelniach i ludzie nauki. Zaliczają się do niej też urzędnicy pracujący na wysokich szczeblach, dygnitarze oraz niektórzy oficerowie z wojska. Właściciele manufaktur, kopalń, założyciele lub liderzy bogatych gildii. Mieszkają oni zazwyczaj w zamożnych dzielnicach oddzieleni strażą od niższych warstw, które traktują z wyższością. Zwykle są to osoby na dorobku i chcąc zmazać swą skazę wkupują się w małżeństwa z rodami arystokratycznymi, co ci drudzy uważają za coś niegodnego.
  • Noblici – Najwyżej postawieni w kraju są oczywiście politycy. Gubernatorzy, zarządcy, czy senatorzy, ale także wyższa warstwa arystokratyczna, która jest kompletnie zamknięta i hermetyczna. Jej członkami są rody o wiekowej tradycji. To głównie one obsadzają wyżej wymienione stanowiska, kierując sprawami państwa podług własnych interesów. Stereotyp dobrego Noblity to pan na włościach, który pozostawia wszelkie kwestie finansowe osobom trzecim, nie rozmawia o pieniądzach, ponieważ zawsze je ma, udziela się charytatywnie, wznosi budynki użyteczności publicznej, patronuje sztuce oraz nauce, a w wolnych chwilach zajmuje się filozofią, myślistwem lub urządzeniem bankietów. Rzeczywistość jednak potrafi być diametralnie różna, aczkolwiek najstarsze z rodów tak właśnie postrzegają swoją rolę – jako oświeconych jednostek mających używać swego bogactwa dla chwały królestwa. Zdzierstwo uważa się zwykle za cechę Parchów i odnosi do niej z pogardą. Zmiany technologiczne wymuszają jednak na arystokracji niechętną zmianę, o ile ma pozostać przy władzy. Arystokracja w Waldgrossen dzieli się nieformalnie na dwa rodzaje tzw. starą (Uradel) i nową (Briefadel). Stara arystokracja cieszy się największym prestiżem, gdyż nie tylko potrafi przywołać swój rodowód o całe wieki wstecz, ale także wciąż posiada największe majątki (stan ten jednak szybko się zmienia). Arystokracja nowa to często dorobkiewicze z warstwy zamożnych Parchów. Według arystokracji starej jedyną wartością Briedadeli są pieniądze, za które próbują sobie kupić coś, z czym wedle praw winno się urodzić. Obie grupy pałają do siebie dość dużą niechęcią i senat jest miejscem, w którym najlepiej widać to skłócenie.

  Pierwsze co może dostrzec osoba, która przybyła do Waldgrossen, to ogromna przepaść jaka dzieli tych biednych i bogatych. Klasa średnia jest niemal znikoma, a biednych jest znacznie, znacznie więcej niż bogatych. Na ulicach jednak nie widać żebraków czy bezdomnych, są oni wyrzucani z miast pod groźbą śmierci. Z kolei hordy kobiet lekkich obyczajów czy gromady rzemieślników biegnących na punktualną godzinę do swoich warsztatów, to bardzo powszechny widok.
  Natomiast podejście Waldegrosańczyków do pracy jest iście ciekawe, w ich starym języku, sanctinie, mawiano „Nihil agendo homines male agere discunt” co tłumacząc na mowę powszechną, oznacza „Oddając się lenistwu, ludzie uczą się źle czynić” – jest to bardzo pracowite społeczeństwo. A im bardziej pracowite społeczeństwo, tym bogatsze. Przeciętnego rzemieślnika w Waldgrossen stać na znacznie więcej rzeczy niż w innych państwach.
  Bardzo popularne są tu walki gladiatorów. Wszyscy przestępcy mogą trafić na arenę, nie zależnie od tego czy jest się mordercą, złodziejem, czy po prostu ktoś popadł w długi.Widownia na walkach jest bardzo duża, gdyż często rozdawane jest darmowe jedzenie. Tego typu rozrywka, która jest darmowa, ma zapewnić mniejsze nastroje buntownicze wśród ludności.
  Królestwo Waldegrossen, jest najbardziej rozwiniętym Królestwem na kontynencie. Potężna gospodarka, konstytucyjna monarchia oraz bardzo rozwinięta technologia sprawiają, że mało kto może równać się potędze Waldgrosseńczyków. Głową państwa jest król, nie ma on jednak pełni władzy. Większość decyzji podejmowanych w królestwie jest przez senat. Składa się on ze stu senatorów, część z nich pochodzi z trzech rodów, które zarządzają największymi prowincjami, niektórzy to przedstawiciele magów z Initium, reszta senatorów pochodzi z wojska lub zamożnych rodzin.
  Większość Waldegrosseńskiej armii stanowi ciężkozbrojna piechota, nowoczesne uzbrojenie i wyposażenie sprawia, że są współczesnym hegemonem militarnym, jednak senat jest bardzo niezdecydowany w wielu kwestiach i bark mu mobilizacji, aby prowadzić szersze działania wojenne.

Prezencja


  Można powiedzieć, że Waldgrosseńczycy nie zostali pobłogosławieni przez Onych darem wzrostu. Plasują się gdzieś pomiędzy Cesarskimi, a Jaksarczykami, zaś dokładniej rzecz ujmując zwykle oscylują w granicy 1.6m-1.8m. Mężowie dość niscy, lecz krzepcy, a kobiety niewielki, lecz gibkie. Barwa włosów obywateli Królestwa sięga od czerni, po miedź, zwykle traktowaną po prostu jako kolor rudy. Kościste poliki, ostre rysy twarzy, wyraźna linia szczęki, głębokie niebieskie oczy – tak najprościej opisać Waldgrosseńczyka.
  Kobiety nierzadko piegowate, o drobnych ustach i pikującym – nierzadko szpiczastym – nosie. Najniższe z nich "osiągają" 1.5m wzrostu, co jedni nazywają uroczym, a inni zwyczajną karłowatością. Przyznać jednak trzeba, że waldgrosseńska uroda ma w sobie coś pociągającego, coś co sprawia, że w towarzystwie tych dziewcząt, wariować zaczyna niemal każdy młodzieniec.

Ekonomia


  Ekonomia Waldgrossen jest najbardziej uprzemysłowioną ze wszystkich: nigdzie indziej nie spotka się takiej ilości manufaktur i skomplikowanej jak na obecne czasy maszynerii. Samo królestwo uchodzi też za najbardziej rozwinięte ekonomicznie ze wszystkich państw, chociaż niektórzy uważają za takie Cesarstwo i trudno jest jednoznacznie określić prymat. O potędze ekonomicznej Waldgrossen mogą świadczyć wspaniałej jakości drogi, akwedukty i miasta, w których drewniane domostwa są rzadkością. Sama stolica liczy około 200 tys. mieszkańców i ustępuje ludnością tylko największemu miastu świata: Lajihar. Królestwo przoduje we wszystkich niemagicznych badaniach i technologii. Korzystają z tego głównie rzemieślnicy mający dostęp do coraz to lepszych narzędzi, tym samym tworząc coraz doskonalsze wyroby. Waldgrossen importuje żywność z terenów Jaksaru oraz wyroby, które Jaksar zdobywa za sprawą handlu z Cesarstwem. Chodzi tu przede wszystkim o cenne tkaniny jak jedwab lub delikatną porcelanę albo liście herbaty. Z dalekiego Sułtanatu Nerdii sprowadzane są zaś palące przyprawy, kadzidła, złoto, kamienie szlachetne, kosmetyki czy kość słoniowa. Na miejscu przerabiane zależnie od potrzeb. W zamian królestwo eksportuje pełne produkty: broń, zbroje, biżuterię, wysoką sztukę i nowinki technologiczne. Szczególnym uznaniem cieszą się na dworze w Nerdii inżynierowie wodni kończący Akademię Królewską w Waldgrossen, gdyż dla sułtanatu sprawy związane z wodą i budowaniem kanałów nawadniających są kwestiami życia i śmierci. Za sprawą górzystego terenu utrudniającego rolnictwo mieszkańcy wykorzystują go do hodowli owiec oraz kóz, z których pozyskiwana jest wełna — głównie używana do produkcji wyrobów włókienniczych. Ciepły klimat na wschodnim wybrzeżu pozwala na hodowlę wielkich plantacji winorośli będących naturalnym elementem krajobrazu. Waldgrossen to również największy producent miodu, który powstaje w licznych wiejskich pasiekach położonych w okolicach lasów.
  Królestwo słynie także z pięknych marmurów wydobywanych w Górach Erzberg. Szczególnym prestiżem cieszy się szlachetna odmiana występująca wyłącznie w tym jednym miejscu na całym świecie. Jest to tzw. marmur królewski. Ma on głęboką barwę purpury — koloru kojarzonego z dostojeństwem, władzą i szlachectwem. Według spisu dokonanego w roku 1521 populacja królestwa wynosi od dwóch do niecałych trzech milionów mieszkańców, czyniąc je tym samym najludniejszym ze znanych państw. Większość mieszka poza głównymi miastami i skupiona jest wokół ogromnych majątków ziemskich senatorów, arystokratów i pozostałych możnych. Podczas gdy Kinkengard uchodzi za centrum finansowe królestwa to drugie największe miasto — Endenberg (około 85 tys. mieszkańców) — jest jego zapleczem przemysłowym. Dzieje się tak za sprawą bliskości do Gór Erzberg, których bogactwo w mnogość minerałów doprowadziło do ich wzmożonej eksploatacji. Poza wspomnianymi marmurami sławą cieszą się także największe na świecie złoża soli, znanej jako białe złoto. W górach wydobywa się poza tym imponujące ilości srebra oraz śladowe złota, które głównie dostarczane jest jednak z Nerdii w surowym stanie lub pod postacią sztabek. W Endenbergu znajdują się największe i najlepiej znane wytwórnie szkła mające dostęp do jakościowo wysokiego kwarcu z pobliskich kamieniołomów. Mnogość lasów w królestwie sprawia, iż drewno jest jednym z najważniejszych surowców eksportowanych do Nerdii, kraju niemal kompletnie pozbawionego zalesienia.
Ilość słów: 2493

  •   Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości