"Pierwsze dwa tygodnie wojny były ciche. Żadnych walk, żadnych przemarszów wojsk. Każdy siedział na swoim miejscu i liczył siły, sprawdzał stan wojsk, uzbrajał się w cierpliwość i miecze. [...]"
Przeczytaj o dalszych losach wojny domowej w Waldgrossen.

Ziemie północy

Gdy tylko twoja Karta Postaci zostanie zaakceptowana – trafisz tutaj. Ten dział to miejsce, w którym toczą się wszystkie aktualne rozgrywki.
Awatar użytkownika
Bishrun
Posty: 42
Miano: Bishrun t-Aqhallit
Pochodzenie: Zjednoczony Sułtanat Nerdii
Karta Postaci: viewtopic.php?f=14&t=232
Narrator: Kociebor
Na sesji: Tak
Korony: 0
Szylingi: 0
Pensy: 0

pn paź 01, 2018 9:20 pm  

Ostatni post na poprzedniej stronie:

  Owszem, odsunęła się zanim jeszcze skończył sam jej to zalecać. Odstąpiła o krok i omiotła kapitana pełnym badawczej nieufności spojrzeniem. O magii słyszala, a jakże, choć w jakimś sensie należała do świata poza nią. Inna rzecz – sen. Tutaj i bez magii wszysstko potencjalnie skladało się z dziwów, a niesamowite zwycięstwo zaskoczyło ją tak realnie, jak było samo realne.
  No ale te jakby metalowe zbojenia na plecach? Czy... wewnątrz pleców?...
  A może już jej właśnie wyjaśnił? "Są zaklęcia zdolne zdewastować całe armie wszystko jednak kosztuje. Nie złoto nie surowce ale ból i ciało rzucającego" – to jasno świadczyło o nieco ponadnormalnej naturze mężczyzny, którego jej los podesłał na towarzysza. Najpierw przemknęło jej przez myśl, że w ogóle nie jest człowiekiem. Potem wróciło wypowiedziane słowo: egzarcha.
  – Czy to nabzyt częsty kontakt z Initium tak cię zmienił? A więc to prawda... – zastanowiła się na głos po czym zapadła w rozmyślania, którym jednak nie dane było dotrzeć do głębszyc wniosków. Trochę z powodu ignorancji dziewczyny w temacie ten drugiej, niezwykłej natury tajemnic, którymi obleczony był jej "normalny" świat, trochę zaś z powodu zdecydowanie nieuchornnego kontaktu z jeźdźcami. Bishrun zdjęła wzrok z kapitana i przysłoniwszy dłonią oczy, w lekkim rozkroku przenisła spojrzenie na chmure pyłu, stanowiącą tło dla wyraźnych już sylwetek.
  – Skoro tak... to może powiesz, kim są. I czy jak wyobrażę sobie w ich miejsce wydmę, to znikną...
Ilość słów: 285

Awatar użytkownika
Kociebor
Narrator
Posty: 155
Lokalizacja: Gliwice
Miano: Kociebor
Pochodzenie: Księstwo Jaksaru
Narrator: Eirlys
Na sesji: Tak

wt paź 02, 2018 7:44 pm  

Narrator

  Kapitan pokręcił głową i zaczął ściągać ubranie. Jej oczom ukazało się umięśnione ciało które na tułowiu miało dziwy jakby pancerz sięgający aż kończyn. Na skórze zaś skomplikowane pajęcze niteczki blizn. Dopiero wtedy odparł – To mój drugi zaklęty przedmiot, niebieska skorupa, trudniejszy do usunięcia podczas walki i pozwala mi na lepszą obronię. No i osłania kilka paskudnych blizn w okolicach kręgosłupa po cięższych walkach. – uśmiechnął się – I tak i nie... Sam to wybrałem i wymyśliłem. Initium dało mi tylko możliwości i głód wiedzy.
  Stał więc prawie nagi w samej przepasce bez cienia zażenowania i odparł na jej drugie pytanie – Nie wiem im są ci jeźdźcy jeśli o to pytasz i tak jeśli tak pomyślisz zostaną wydmą.
Ilość słów: 152

Awatar użytkownika
Bishrun
Posty: 42
Miano: Bishrun t-Aqhallit
Pochodzenie: Zjednoczony Sułtanat Nerdii
Karta Postaci: viewtopic.php?f=14&t=232
Narrator: Kociebor
Na sesji: Tak
Korony: 0
Szylingi: 0
Pensy: 0

wt paź 09, 2018 10:06 pm  

  Ciężko było wybrać w tej chwili, czy oddać uwagę ciekawostkom anatomicznym kapitana, czy jeźdźcom, już zatrzymującym konie w odległości dwóch sypnięć garścią piachu od pary pieszych pustynnych rozbitków. Cóż on tam miał? – zaraz się wyjaśniło,– Ładne – orzekła, przenosząc ostatecznie spojrzenie z ciała towarzysza na spowitego w cienkie czarne szaty pierwszego jeźdźca, który zeskakiwał właśnie z konia. Twarz owiniętą miał szczelnie chustą, widać było tylko czarne oczy i czarne brwi. Zaraz dojechał kolejny, po nim kolejny – lecz ci pozostali w siodłach. Ten zaś, który zeskoczył – stanął, najpewniej również dając sobie chwilę na obejrzenie osobliwej zbroi kapitana.
  A zatem... mogła wymyśleć, by jeźdźcy zniknęli. Dziwne. Kuszące – zarówno by zniknęłi, jak i by zostali. Bishrun czuła, że przywieźli kłopoty, choć bezpośrednim zagrożeniem życia jeszcze od nichi nie wiało. Czego jednak chcieli – nie wiedziała. Czy dać im szansę? Czy ona chciała się dowiedzieć?
  Ano – tak. Stanęła w lekkim rozkroku, podparła się pod boki, i powiedziała głośno w stronę tego, który zeskoczył z konia:
  – Macie dwa konie sprzedać? Dobrze zapłacimy – na ostatnich słowach przeniosła spojrzenie na kapitana, jakby upewniając się, czy po tych słowach poczuł gdzieś w kieszeniach ciężar dodatkowych monet.
Ilość słów: 240

Awatar użytkownika
Kociebor
Narrator
Posty: 155
Lokalizacja: Gliwice
Miano: Kociebor
Pochodzenie: Księstwo Jaksaru
Narrator: Eirlys
Na sesji: Tak

pn paź 15, 2018 7:38 am  

Narrator

  Ku zdziwieniu Bish jeźdźcy zaraz po zejściu z koni uśmiechnęli się tylko po czym ich sylwetki zmieniły się, nie byli to Nerdyjczycy. Ich szaty opadły ukazując coś na kształt skórzanej zbroi z stalowymi fragmentami. Ich twarze były całe poznaczone bliznami podobnie jak całe ciała. Nie tak to sobie wyobrażała....
  Cichym głuchym głosem odpowiedzieli – Witamy w Initium, przybyliście na miejsce. Niestety maszyna miała awarię i utknęliście w śpiączce na dwa miesiące. Jeśli o ciebie chodzi Nerdysko twoje rany zostały zaleczone ale bark nigdy nie będzie taki sam. Zrobiliśmy co mogliśmy... Nasz przyjaciel mówił ci o cenie jaka cię czeka za naszą pomoc... – po czym na ich oczach świat zawalił się a tony piachu raze z nimi zostały wessane w olbrzymią czarną dziurę pod nimi a potem... z przerażeniem obudzili się w ciemnym pomieszczeniu rozświetlonym nikłym magicznym światłem. nad nimi stały dwie zakapturzone postacie Drugich w maskach. Jedyne co było widać to oczy, takie same jak w symulacji... Tylko to pamiętali. Ich wspomnienia o tym zatarły się. – Za dwa dni wracasz na statek Alex macie kolejny rejs z transportem. I dostaniesz lepsze urządzenia nawigacyjne. Ten sztorm było czuć nawet u nas. A co do ciebie Wojowniczko stawisz się jutro na treningu. Po wyjściu z tego pomieszczenia w prawo idź korytarzem. Wyjdziesz z budynku. Drugi budynek po lewej od tego to Dominatorium. Podasz im hasło i swój numer XR1097 i przydzielą ci pokój. Prześpij się i przygotuj. Czeka cię dużo nauki.
Ilość słów: 286

  •   Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości