"Pierwsze dwa tygodnie wojny były ciche. Żadnych walk, żadnych przemarszów wojsk. Każdy siedział na swoim miejscu i liczył siły, sprawdzał stan wojsk, uzbrajał się w cierpliwość i miecze. [...]"
Przeczytaj o dalszych losach wojny domowej w Waldgrossen.

Niebiańskie stosy


Awatar użytkownika
Everold
Posty: 157

sob mar 03, 2018 4:46 pm  

Niebianskie stosy



  Każdy doskonale wie, jak bardzo napięta jest sytuacja między Zakonem Niebiańskiego Płomienia a Żniwiarzami. Wszystko zaczęło się kumulować od momentu, w którym jako Pierwszego Inkwizytora wybrano Mukhtara Azzama ib-Hatima. Nerdyjczyk szybko zaczął reformować Zakon, niektórzy mogliby rzec, iż na lepsze i kto wie, może w tym jest racja. Zaskakującym było natomiast, jak agresywną politykę zarządził wobec Żniwiarzy i każdego, kto śmie im w jakikolwiek sposób pomagać. Rozpoczął na początku dosyć dyskretne działania mające na celu wyszukanie oraz eliminację wszystkich ludzi Grossherzoga na terenie Sułtanatu. Pół roku po objęciu przezeń stanowiska niemalże połowa szpiegów Żniwiarzy została zamordowana, natomiast druga z nich została zmuszona do podjęcia bardziej ostrożnych środków bądź do wycofania się. Ludwig nie pozostał obojętny na tę zniewagę i rozpoczął nagonkę na wszystkich zakonników, którzy napatoczyli się jego ludziom pod nogi.
  Potyczka pomiędzy mężczyznami do tej pory nie odbijała się na nikim innym prócz ich organizacji. Aż do tego miesiąca były to bardziej podchody, podgryzanie kostek mające na celu rozjuszenie przeciwnika. Dopiero teraz, dwa tygodnie temu ib-Hatim rozpoczął otwartą krucjatę skierowaną w Żniwiarzy i zaatakował całym oddziałem templariuszy Żniwiarza, Rzemieślnika oraz dwóch uczniów podążających za nimi z całkowitą premedytacją, zaskakując ich w cesarskiej wiosce, gdzie rzekomo grasował morderca. Ciała czwórki wywieszono przed bramą Niebiańskiej Twierdzy niczym flagi, tym samym rzucając otwarte wyzwanie Grossherzogowi. Na razie nie wiadomo dokładnie, jak zareaguje Wielki Żniwiarz oraz cesarz, ani czy sułtan poparł tak otwarte działanie Pierwszego Inkwizytora. Jednakże pokój pomiędzy Cesarstwem a Sułtanatem zawisł na włosku, bowiem obydwa państwa popierają wrogie sobie potężne organizacje – o ile w ogóle ich poprą, bowiem problem Pierwszych narasta, a wojna domowa w Waldgrossen trwa w najlepsze...
Ilość słów: 334

  •   Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość