"Pierwsze dwa tygodnie wojny były ciche. Żadnych walk, żadnych przemarszów wojsk. Każdy siedział na swoim miejscu i liczył siły, sprawdzał stan wojsk, uzbrajał się w cierpliwość i miecze. [...]"
Przeczytaj o dalszych losach wojny domowej w Waldgrossen.

Dzieje Ernesta von Angerera

Pomniejsze księgi, opowiadania, spisy świąt, jak i pozostałe, mniej znaczące tomy porozrzucane są po dziesiątkach półek ustawionych w Kompendium Wiedzy. Właśnie natrafiłeś na jedną z nich.
Awatar użytkownika
Everold
Posty: 164

czw lis 09, 2017 9:48 pm  

  Wiosna roku 1480, na świat przychodzi Ernest von Angerer, przyszły Wielki Mistrz Initium, syn Ingi oraz Gotarda von Angererów. Swoje najmłodsze lata spędza na beztroskiej zabawie, wśród wszelkich luksusów, jakie tylko w stanie była zapewnić mu jego rodzina, należąca do Parchów. Jego ojciec był bogatym właścicielem ziemskim, mającym pod sobą dwie wioski – Kosilenzien oraz Witzschdorf, matka zaś zajmowała się krawiectwem — szyła ubrania głównie dla najbardziej wpływowych Noblitów. Rodzina mieszkała w dworku Zeitenbach ulokowanym po wschodniej stronie Łańcucha Górskiego Erzberg, parę mil drogi na południe od Endenbergu. Dopiero w wieku siedmiu lat (rok 1487) młody Angerer zaczął odczuwać presję rodziców, którzy zaczęli inwestować ogromne pieniądze w jego edukację. Do domu rodzinnego sprowadzono kilku nauczycieli. Przez kolejne lata Ernest kształcił się językowo, matematycznie, teologicznie, uczono go nawet podstaw sztuki walki mieczem. Największy nacisk kładziono jednak na wykształcenie w nim doskonałej umiejętności zarządzania i dalszego planowania, a powód tego był prosty – w przyszłości miał przejąć pałeczkę po ojcu. Tak się jednak nigdy nie stało, ze względu na wydarzenia, które miały miejsce w jeszcze wtedy dalekiej dla młodego Angerera przyszłości.
  Gdy w roku 1500 doszło do zmasowanego ataku Pierwszych, obie wioski należące do rodziny Angererów zostały doszczętnie zniszczone, wieśniaków zaś wyrżnięto w pień. Po niegdyś przynoszących olbrzymie zyski osadach pozostały jedynie smutne zgliszcza. Był to okres, gdy na dworze Gotarda przebywało wielu Egzarchów mających za zadanie chronić jego samego, jak i jego rodzinę. To nie oni jednak zasiali w dwudziestoletnim wtedy Erneście ziarno zainteresowania manipulacją energią. W jego odczuciu magia Egzarchów była słaba i niedoskonała, choć z pewnością intrygująca. Dopiero siła jaką pokazała Pierwsza, która zaatakowała dwór Zeitenbach wywarła na synu Ingi ogromne wrażenie. I choć wcześniej nigdy nie interesowała go magia sama w sobie, tak po tym wydarzeniu zapragnął zostać Drugim, by posiąść choć część tej mocy.
  Rok 1501, sytuacja zaczyna powoli się uspokajać, wojna z Pierwszymi dobiega końca. Ludzie zaczynają odbudowywać swe osady. Przez kolejne lata rodzina Angererów utrzymuje się głównie z pieniędzy zarobionych przez Ingę, Godfryd inwestuje zaś setki koron w odbudowę Kosilenzien i Witzschdorf. Żyją znacznie biedniej niż wcześniej, choć nadal na poziomie zdecydowanie wyższym niż Ekwici. Jest to okres, kiedy zainteresowanie Initium stale rośnie w młodym Angererze. Często podróżuje do Kinkengardu, by przesiadywać tam w bibliotece przez całe dni i studiować informacje zawarte w księgach dotyczących manipulacji energią. Zaczyna coraz lepiej dostrzegać potęgę, która drzemie w magii. W końcu dwa lata później, w roku 1503, decyduje się wyruszyć do Initium, by tam pobierać nauki i ulec przemianie w Drugiego. Decyzja ta oczywiście spotyka się z oporem ze strony Godfryda. Ojciec nie chcąc oddać swego jedynego syna w ręce magów, wzmacnia straż na dworku. Przez blisko trzy miesiące Ernest siedzi w zamknięciu, aż w końcu w wydostaniu się z Zeitenbach pomaga mu jego matka, która uważa, iż syn powinien dążyć do swych celów za wszelką cenę. Jeszcze tego samego roku przystępuje do nauk w Initium, gdzie poznaje swych przyszłych sprzymierzeńców – Edgara von Wartenburga, Iwonę von Maier oraz Godfryda von Lufta.
  Intensywny trening, jakiemu poddany zostaje von Angerer zdaje się nie robić na nim większego wrażenia, choć początkowo wydawał się mieć problemy z dokładnym przyswojeniem sanctinu. Pradawny język nigdy nie należał do najłatwiejszych, tym bardziej, że jego nauce nie poświęcano wyjątkowo dużo czasu. Nie miał jednak problemów z zajęciami mającymi na celu wzmocnić jego sprawność fizyczną, a także ciało. Pod tym względem zostawiał pozostałych adeptów daleko w tyle.
  W roku 1505 wdaje się w romans z Iwoną von Maier, starszą od niego o dwa lata Drugą, kobietą, która w przyszłości miała zostać jego osobistym szpiegiem i przyczynić się do przejęcia przezeń władzy w Initium. Ten krótki okres jego życia nie jest jednak niczym nad wyraz interesującym. Trwa on około cztery lata, aż do momentu ukończenia szkolenia. W tym samym dniu von Angerer zostaje wysłany na swą pierwszą misję – wyprawę na Sutato. Miał tam wymienić się z tamtejszymi Drugimi raportami z badań. Młody mag niechętnie podchodził do przydzielonego mu zadania, twierdząc, iż Initium nie powinno dzielić się wynikami swoich eksperymentów z pierwszymi lepszymi magusami z wyspy. Posłusznie jednak wykonuje powierzoną misję, co zajmuje mu około sześć miesięcy. Wraca z niej nad wyraz zadowolony, przynosząc ze sobą kilka plików dokumentów. Nie one jednak powodują uśmiech na jego twarzy, a nowo zyskany sprzymierzeniec, który obiecał pomóc Ernestowi w objęciu władzy w Initium w zamian za przysługę, o którą kiedyś poprosi. Był to oczywiście Ludwig von Grossherzog, groźny człowiek stojący na czele Żniwiarzy, mający na pieńku z Zakonem Niebiańskiego Płomienia, organizacją znienawidzoną również przez samego von Angerera.
  Rok 1510 to rok knowań i spisków. Ernest wraz ze swym przyjacielem Godfrydem von Luftem rozpoczyna planować przejęcie władzy i zrzucenie ze stołka ówczesnego Wielkiego Mistrza, Edberta von Richtera, zatwardziałego tradycjonalisty. Według młodego Drugiego, Richter był kompletną pomyłką, człowiekiem, który działał na szkodę Initium, ujawniając wszelkie informacje dotyczące manipulacji energią, dzielił się wynikami badań z Sutato oraz powoli prowadził do zaniżenia poziomu nauki w Initium. Rzeczywiście człowiek ten pozwalał przystępować do nauk właściwie każdemu, zarówno zwyczajnym chłopom, jak i dzieciom Noblitów. Siłą rzeczy prowadziło to do licznych konfliktów wewnątrz Initium.
  Trzy lata później coraz większa ilość Drugich oraz Egzarchów zaczyna popierać poglądy Angerera. Wielu z nich przyłącza się do niego deklarując swą lojalność i pomoc w objęciu władzy. Mijają kolejne dwa lata, aż w końcu w roku 1515 za murami Initium dochodzi do buntu, zwanego obecnie Wielkim Przewrotem. Ernest, który uzyskał poparcie oportunistów, jak i sporej części tradycjonalistów, dochodzi do władzy. Edbert von Richter próbując bronić swej pozycji traci lewą rękę oraz prawą nogę. Zostaje zamknięty w specjalnej komnacie, która została obrzucona dziesiątkami rytuałów. Były Wielki Mistrz nie jest w stanie używać tam swojej magii. Spędza tam cały tydzień, by w końcu stanąć przed specjalnie powołanym sądem składającym się z całej kadry nauczycielskiej oraz Godfryda von Lufta. Angerer nie brał w nim bezpośrednio udziału, gdyż uznano go za zbyt stronniczego. W rzeczywistości jednak sterował poczynaniami von Lufta, którego ogłosił swą prawą ręką. Wyrok, który zapadł po czterech godzinach obrad, był dla Edberta wyjątkowo krzywdzący – został całkowicie pozbawiony wolności. Dożywotnio zamknięto go w podziemiach Initium, gdzie jednak otrzymał pozwolenie na prowadzenie swych dalszych badań. Pozostaje tam uwięziony po dziś dzień.
  Przez kolejne osiem lat Ernest stara się wraz z von Luftem odbudować potęgę Initium. W tym czasie posyła swych szpiegów do największych miast na kontynencie, jak i na dwory najbardziej wpływowych ludzi. W razie czego chce mieć w szachu właściwie każdego. Przez te lata udaje mu się umieścić swych ludzi jako prywatną straż Kniazia Jana Ignacego Władysławowego oraz jako jednego z doradców Króla Henricha von Kinkengarda. Jedynie w Sułtanacie i Cesarstwie nie był w stanie tego zrobić, gdyż spotkał się z ogromnym oporem. Wszyscy szpiedzy działają rzecz jasna incognito, posiadając fałszywe tożsamości. Przewodzi nimi Iwona von Maier.
Rok 1523, Angerer zaczyna poważnie myśleć o stworzeniu niezależnego państwa Drugich i Egzarchów. Wie jednak, że potrzebuje do tego ogromnych środków, jak i niesamowicie lojalnych i oddanych ludzi. Przypomina sobie wtedy o swym dawnym przyjacielu Edgarze von Wartenburgu, potężnym Drugim, który ochoczo wspierał jego sprawę przy Wielkim Przewrocie. Przyjaźń między dwójką mężczyzn znów rozkwita, do tego stopnia, że Edgar powoli zaczyna wiedzieć więcej niżeli von Luft. W ten sposób Wartenburg zostaje niepisaną prawą ręką Ernesta, spychając na bok obecnego zastępcę. Nie zmienia to jednak faktu, że Drugi zostaje wykorzystywany jako pies gończy, człowiek, który odwala w tajemnicy brudną robotę, ogółem rzecz ujmując – zajmuje się po cichu wszystkim tym, co nie powinno nigdy wyjść na światło dzienne.
  W tym okresie von Angerer rozpoczyna przeprowadzać eksperymenty na ludziach, tworząc wiele mutantów, które nigdy nie przeżyły dłużej, niż kilka dni. Mówi się, że w wyniku jego badań zginęły setki osób. Zaczyna on wtedy powoli zyskiwać łatkę Złego Mistrza, czym się nie przejmuje i kontynuuje swoją pracę. W roku 1524 coraz bardziej widoczny staje się fakt, iż von Luft staje w opozycji do Wielkiego Mistrza. Z uwagi na to Ernest odsunął go całkowicie od wszelkich badań oraz skutecznie zataił przed nim wyniki wszystkich eksperymentów. Godfryd jest już prawą ręką Wielkiego Mistrza jedynie na pokaz. Zaczyna on wtedy prowadzić własną grę, rozpoczyna szpiegować każdy ruch von Angerera, powoli planuje obalenie jego rządów. Ma to się jednak zdać na nic, gdyż Ernest wie o wszelkich poczynaniach swego zastępcy. Nie daje jednak żadnych tego znaków, gdyż obawia się, że wtedy von Luft mógłby podjąć się bardziej radykalnych działań.
  W roku 1525 Ernest wysyła Edgara i jego uczniów na Czarne Bagna, by tam przygotowali teren pod budowę Auxilium – przyszłego miasta magów. By utrzymać działania te w tajemnicy, Wielki Mistrz rozkazuje stworzenie pozorów, iż na mokradłach grasują Pierwsi. Na wskutek tego spalona zostaje Głusza, jedna z największych ludzkich osad w tych terenach. W tym właśnie momencie Angerer posyła na bagna całą ekspedycję składającą się z około stu Drugich i dwustu Egzarchów, którzy mają zająć się budową Auxilium. Szczęście dopisuje Wielkiemu Mistrzowi, gdyż przy okazji jego ludzie natrafiają na prawdziwą Pierwszą, która wpada w ich ręce i zostaje zamknięta w nowym mieście. Powstrzymuje to Kniazia Jaksaru przed podjęciem zbrojnych działań wobec magów wznoszących magiczną osadę na terenie Czarnych Bagien. Prace nad nią dobiegają końca wiosną roku 1526, obecnie jest to jedno z najlepiej strzeżonych miejsc na całym kontynencie.
  Właściwie w tym momencie końca dobiega obecna historia Ernesta von Angerera, Wielkiego Mistrza Initium, współczesnego ideału oportunisty i zmory tradycjonalistów. Człowieka wyznającego zasadę „po trupach do celu”. Osoby, która przede wszystkich chce zgłębiać tajniki manipulacji energią, odkrywać nowe horyzonty magii i sprawić, że świat jeszcze zadrży przed Drugimi. Mówi się, że jedyne co jest w tym momencie w stanie go powstrzymać, to kolejny atak Pierwszych lub zdrada, której dopuścić mieliby się jego najbardziej zaufani ludzie. Tajemnicą owiane są jednak w większości informacje na temat innych jego działań.
Ilość słów: 1942

  •   Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość