Aktualizacja 1.6 – "Piaski Sułtanatu" właśnie została opublikowana, a w jej skład wchodzi między innymi całkowity rework Zjednoczonego Sułtanatu Nerdii, opis klimatów, rozbudowana charakterystyka Initium oraz bliższe spojrzenie na sprawę wybuchu zarazy na Nagate. O wszystkim przeczytać możecie tutaj!

1. Wstęp

Księgozbiór to miejsce pełne najważniejszych informacji, takich jak opisy krain, państwa, religii, potężnych frakcji, fauny, czy też flory.
Awatar użytkownika
Everold
Posty: 168

czw lis 09, 2017 9:06 pm  

  — Ciężkie nastały czasy, nieznajomy — rzekł sędziwy mężczyzna o twarzy pooranej bruzdami i spalonej słońcem. Uniósł kufel z piwem i zapatrzył się w jego mętną zawartość. Przez chwilę wydawał się być nieobecny duchem. Po chwili jednak pociągnął srogi łyk.
  — A pomyśleć, że wszystko rozpoczęło się od odnalezienia tego, przeklętego przez Onych, urządzenia. To zamierzchłe czasy, które mogliby pamiętać nasi pradziadowie. Mój szlachetny przodek był kronikarzem, a swoje zapiski zostawił synowi, nakazując kontynuować swe dzieło. Ten uczynił to samo względem własnego pierworodnego i tak dalej, aż wreszcie na mnie spadł zaszczytny obowiązek dopisywania kolejnych kart naszej historii. Pozwól, że Ci ją opowiem:
  W tamtych czasach ludzie byli wyczerpani długą i niezwykle krwawą wojną, która opanowała cały znany świat. Żadna ze stron konfliktu nie osiągnęła zamierzonych celów, jedynie najznamienitsze rycerstwo ze wszystkich nacji poszło na zatracenie, gdy ginęło w kolejnych bezsensownych potyczkach. Wśród zwykłego ludu także zebrała obfite żniwo. Coraz wyraźniej było słychać głos rodzący się jednakowo z gardeł wysoko urodzonych, jak i biedoty, a brzmiał on: „Dość! Skończmy z tą wojną! Zakończmy to szaleństwo!”. Ich wołanie zostało wysłuchane. Księstwo Jaksaru, Królestwo Waldgrossen, Królestwo Hirminy, Sułtanat Huzzarów, a także Cesarstwo Czterech Wysp, przy ogólnej radości ludu podpisało wreszcie oczekiwany pokój, a było to w roku 1051. Wszystkie kraje zostały zrujnowane zarówno gospodarczo, militarnie, jak i społecznie. Rozpoczął się powolny proces odbudowy.
  Królestwo Waldgrossen, pragnąc zwiększyć wydobycie torfu z moczarów przy pólnocno-zachodniej granicy z Jaksarem, posłało tam grupę robotników – nikt nie mógł przewidzieć, że tak wyraźnie zarysują się na kartach historii. Sam nie wiem, jakimi słowami opisać dziwaczą budowlę, która wyłoniła się z mętnych wód bagien, gdy pewien górnik znalazł podest z kryształem, zatopiony na obrzeżach bagniska, i, zaintrygowany odkryciem, dotknął go.
  To, co znaleziono w środku, było niesamowite. Korytarze lśniły w blasku pochodni niczym wypolerowane srebro bez żadnej skazy. Nie sposób było znaleźć ślad rdzy, pajęczyny czy kurzu. W samym centrum budowli natrafiono na pomieszczenie z urządzeniem – wyglądało jak kryształ pod szklaną kopułą, obudowany ze wszystkich stron konsolą, jak ją nazywamy, pełną przycisków z jaśniejącymi symbolami, przełączników i regulatorów. Wewnątrz niego znajdowały się cztery komory w kształcie walca mieszczące jednego człowieka.
  Lingwiści stwierdzili, że język, który użyty został w Srebrnej Świątyni, jak został nazwany obiekt, to sanctin – język bogów, dawniej używany przez kapłanów podczas obrzędów. Najznamienitsi uczeni zjeżdżali na waldgosseńskie bagna, aby poznać sekret tajemniczego budynku. Minęło dwieście lat, nim zorientowano się, czym naprawdę jest Srebrna Świątynia. Tak, przez dwieście lat pokolenia lingwistów i wszelkiej maści magistrów rozszyfrowywało oraz interpretowało zapiski znalezione wśród srebrnych ścian.
  Przez cały ten czas doszło do dwóch ważnych wydarzeń. Po pierwsze ogromnych, wręcz nienaturalnych, rozmiarów kataklizm przetoczył się przez Królestwo Hirminy, pustosząc cały kraj. Ludzie stamtąd uciekli do Sułtanatu Huzzarów, łącząc się z tamtejszym ludem i tworząc Zjednoczony Sułtanat Nerdii. Drugim, kilka lat później, była wojna między Cesarstwem Czterech Wysp, a Sułtanatem, zakończona porażką tych ostatnich.
  Gdy wreszcie odszyfrowano zapiski z Srebrnej Świątyni, wyniki okazały się wręcz niewiarygodne. Maszyna służyła do nadawania zwykłym ludziom mocy, uzdalniała ich do korzystania z czegoś nazwanego „energią”. Postanowiono przeprowadzić eksperyment. Kilku ochotników poddano działaniu urządzenia; w ten sposób powstali pierwsi magowie. Wokół Srebrnej Świątyni powstał kompleks naukowo-treningowy nazwany Initium, gdzie świeżo obdarzeni mocą mogli doskonalić swoje możliwości, oraz kształcić swoich następców. Niestety ten niewątpliwy sukces przesłoniło zło, które niczym jastrząb spadło na niczego niespodziewających się ludzi. Tym czymś byli Pierwsi.
  Trudno im nadać jakiekolwiek miano. Na myśl przychodzi tylko jedno określenie: nieludzcy. Nadeszli znikąd i rozpoczęli rzeź. Ani miecz, ani strzały nie imały się ich ciał. Byli szybcy, silni, a co najgorsze sprytni. Pojawiali się pod osłoną nocy i niczym fala zniszczenia przetaczali się przez kolejne ludzkie osiedla, zostawiając za sobą śmierć. Jedynie Cesarstwo Czterech Wysp było wolne od tej zarazy. Magowie, którzy zaczęli rozumieć swoją moc, byli jedyną siłą zdolną powstrzymać napastnika. Walczyli dzielnie, ginęli bez lęku, z honorem. W końcu udało im się przepędzić Pierwszych. Zwycięstwo było jednak pyrrusowe. Tylu ofiar nie było od czasu Wielkiej Wojny. Magowie wykorzystali osłabienie Królestwa Waldgrossen i oderwali Initium od państwa, uzyskując dla niego niemal pełną autonomię, choć teoretycznie nadal podlegają Królestwu. Dodatkowo magowie odkryli kolejne urządzenie na najbardziej wysuniętej na południe wyspie Cesarstwa i założyli tam kolejną placówkę.
  Po tych wszystkich wydarzeniach doszło do Wielkiego Porozumienia między państwami, swoistego paktu o braku agresji obowiązującego w razie, gdyby Pierwsi znów stanowili zagrożenie. Magowie otrzymali artefakty, ale nie byli w stanie używać ich ze względu na modyfikacje, jakie przeszli. Jednak zwykli ludzie, po odpowiednim przeszkoleniu i częściowym poddaniu wpływowi urządzenia z Initium, są w stanie nimi władać. Tak powstali egzarchowie – zbrojne ramię w walce przeciw Pierwszym.
  Minęło dwadzieścia pięć lat, jest rok 1525*. Wystarczyło ćwierć stulecia, aby ludzie zapomnieli o czyhającym niebezpieczeństwie. Sam widzisz, jak ułomna jest nasza pamięć. Oddajemy się monotonii codziennych zajęć, a nasi włodarze znów knują, aby coraz bardziej poszerzać swoje wpływy. Każdemu z władców marzy się, aby zdobyć kontrolę nad Urządzeniami. Pierwsi jednak gdzieś tam są i z pewnością zaatakują.

Czy to im się uda? Nie wiem. Być może będzie to zależało także od ciebie?


1525* – fabularnie mamy już rok 1527.
Ilość słów: 1071

  •   Informacje
  • Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość